Rozszerzanie diety

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Rozszerzanie diety dziecka

Rozszerzanie diety stanowi dla rodzica nie lada wyczyn. Już na samą myśl – po co?, kiedy?, od czego?  czym? – powodują, że mamy ochotę karmić wyłącznie mlekiem do 18-tych urodzin.

Po co???

Dziecko karmione wyłącznie mlekiem do 6m.ż. otrzymuje wszystkie potrzebne mu do rozwoju składniki odżywcze (mowa o zdrowym, prawidłowo rozwijającym się niemowlęciu). Wraz ze wzrostem zmienia się zapotrzebowanie na niektóre składniki odżywcze, których mleko jako jedyny pokarm może już nie zaspokoić. Zwiększa się zapotrzebowanie na energię, białko, węglowodany, witaminy: A, z gr B, C, E, K. Wzrasta zapotrzebowanie na składniki mineralne takie jak wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk, jod, fluor, miedź, selen.  Należy pamiętać, że zapotrzebowanie na wymienione wyżej składniki nie zmienia się drastycznie w dniu ukończenia 6 miesiąca życia przez dziecko. Każde dziecko jest inne, ma własne zasoby, które mogą się wyczerpywać w 5m.ż a mogą w 7mż. Jeśli dziecko karmione piersią po ukończeniu 6 miesięcy nie wykazuje chęci do próbowania nowych posiłków, to o ile nie ma niedoborów stwierdzonych poprzez badania laboratoryjne, z rozszerzeniem diety można zaczekać jeszcze kilka tygodni.

 Kiedy…???

… gdy dziecko jest gotowe. A kiedy jest gotowe?

Niemowlę osiąga terminowo określone etapy rozwoju motorycznego (unoszenie głowy, siadanie, zdolności chwytne) i koordynacji ruchowej.  Staje się przez to gotowe do spożywania pokarmów o innej konsystencji i smaku. Dziecko, które siedzi samodzielnie jest w odpowiedniej pozycji (ułożenie miednicy, proste plecy, prawidłowa motoryka przełyku) do przyjmowania pokarmów. Również układ pokarmowy niemowlęcia dojrzewa stopniowo , co pozwala mu na samodzielne trawienie pokarmów innych niż mleko. Dziecko karmione w leżaczku - co ma często miejsce gdy rozszerzana jest dieta tuż po ukończeniu 4 miesiąca życia, nie ma możliwości naturalnego odkrztuszenia pokarmu. Grawitacja działa przeciwko niemu. Pamiętajcie o tym. Nie narażajcie swoich dzieci. Zaczekajcie jeszcze kilka tygodni aż dziecko będzie przynajmniej na Waszych kolanach siedziało wyprostowane. Taka pozycja jest już bezpieczna, bo pochylone ku przodowi ma możliwość odkrztuszenia i wyplucia jedzenia.

Analiza prac, które dotyczą rozwoju układu pokarmowego, immunologicznego oraz funkcji motorycznych jamy ustnej dziecka oraz funkcji reprodukcyjnej i laktacji u matki wykazała, że większość dzieci urodzonych o czasie osiąga dojrzałość do przyjmowania posiłków o półstałej lub stałej konsystencji nie wcześniej po 4mż a 8 miesiącem życia.

A co na to eksperci?

Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci w 2016 r. wydało zalecenia dotyczące rozszerzania diety i karmienia piersią, które mówi:

Celem, do którego należy dążyć w żywieniu niemowląt, jest wyłączne karmienie piersią przez pierwszych 6 miesięcy życia”.

 

Ministerstwo Zdrowia :

„Aby zaspokoić odżywcze potrzeby rozwijającego się dziecka, po 6 miesiącu życia (180 dni) karmienie piersią powinno być uzupełniane przez stopniowo wprowadzany pokarm stały w postaci zmielonej. System trawienny dziecka, które ukończyło 6 miesięcy, jest już wystarczająco rozwinięty, żeby trawić skrobię, białko i tłuszcz w innej postaci niż mleko matki”.

 

WHO - zaleca wyłączne karmienie piersią przez 6 pierwszych miesięcy życia, a następnie:

  • wraz z wprowadzeniem pokarmów stałych, nie zmniejszanie ilości mleka podawanego z piersi;
  • do 2 roku życia i dłużej kontynuowanie karmienia piersią na żądanie tak często, jak dziecko chce;
  • z wiekiem dziecka stopniowe zwiększanie ilość jedzenia stałego, gęstego oraz urozmaicanie posiłków – zgodnie z potrzebami i możliwościami dziecka;
  • podawanie dziecku produktów bogatych w składniki odżywcze;
  • w razie potrzeby, po konsultacji z lekarzem, podawanie dziecku wzbogaconej żywności uzupełniającej lub odpowiednich suplementów witaminowo-mineralnych;
  • od najmłodszego wieku uczenie dziecka zachowania higieny i kultury podczas jedzenia;
  • podawanie żywności łyżką, nie w butelce;
  • dbanie o to, aby jedzenie było czyste, zdrowe, łagodne, łatwe do zjedzenia i lubiane przez dziecko oraz lokalnie dostępne;
  • podczas choroby zwiększenie ilości podawanych dziecku płynów oraz częstsze karmienie piersią. Po chorobie należy częściej podawać posiłki i zachęcać dziecko, aby jadło więcej.

Aktualne wytyczne ESPEGHAN 2017

  • zaleca się karmienie dziecka wyłącznie mlekiem kobiecym przynajmniej do ukończenia przez nie 4. miesiąca życia (17 tygodnia) i wyłącznie lub głównie mlekiem kobiecym do ok. 6 mż;
  • wprowadzenie żywności uzupełniającej powinno nastąpić nie wcześniej, niż gdy dziecko ukończy 4 miesiąc życia i nie później, niż gdy skończy 6 miesiąc życia.

 Zalecenia te są dosyć elastyczne, dlatego, że dzieci są różne i rozwijają się w różnym tempie. Niestety, dziwnym trafem większość osób skupia się na tym 4 miesiącu jakby tam był pod nim ukryty napis START. Nie, tam nie ma startu. Jeśli Twoje dziecko naprawdę jest gotowe w 4 mż, czyli siedzi u Ciebie na kolanach, jest zainteresowane jedzeniem (ale nie tym, że siedzisz przy stole a ono wyrywa się do jedzenia, bo zamień jedzenie na kredki i zobacz, że też się wyrywa a przecież do rysowania gotowe nie jest) to próbuj. Pamiętaj jednak, że to dziecko ma być gotowe do rozszerzania diety, a nie tylko mama. Znasz swoje dziecko lepiej niż wytyczne więc zdecyduj sam - mądrze. 

Od czego???

To zależy od rodzica. Nie ma wytycznych od czego rozpocząć rozszerzanie diety. Kolejność wprowadzania pokarmów jest dowolna, natomiast należy pamiętać, że wcześnie doznane wrażenia smakowe mogą decydować o preferencji smaku (szczególnie słodkiego) w przyszłości. Dlatego proponuję nie rozpoczynać rozszerzania diety od produktów słodkich, np. owoców.

Dziecko posiada dwa razy więcej kubków smakowych niż człowiek dorosły. Zapamiętaj, że u małego dziecka kubki smakowe znajdują się nie tylko na języku ale także na wargach. Nie wycieraj buźki dziecku podczas jedzenia! Ono w ten sposób smakuje.

Jeśli zdecydujesz się karmić papkami (które sama zrobisz lub gotowymi słoiczkami) dobrze rozpocząć od jednego produktu (np. brokuła). Podawanie na raz kilku produktów utrudnić może wyszukanie potencjalnego składnika, które dziecko na tym etapie nie toleruje. Wprowadzając nowe produkty pamiętajmy, że dziecko „smakuje” więc nie bądź zdziwiona gdy po kilku łyżeczkach może nie chcieć więcej. Najważniejsze to nie zmuszać dziecka. Jedzenie dziecku powinno kojarzyć się z przyjemnością a nie z wmuszaniem w niego kolejnej łyżeczki, tym razem „za tatusia”.

Bardzo mnie ucieszyło, gdy w  wytycznych  z 2016 r. dotyczących rozszerzania diety, zaproponowano wprowadzenie pokarmów uzupełniających metodą BLW (Baby Led Weaning). W polskim tłumaczeniu metoda BLW to sposób karmienia niemowlęcia sterowany przez dziecko. Opiera się ona na ominięciu etapu karmienia łyżeczką przez opiekunów i podawania pokarmów o konsystencji papki (zupek, musów, przecierów, purée). Zgodnie z metodą BLW niemowlęciu, które potrafi samodzielnie siedzieć (najczęściej ok. 6-7. m.ż.), podaje się różne pokarmy stałe w takiej postaci, aby dziecko mogło je łatwo chwycić rączką (np. krążki pokrojonej marchewki, kawałki banana, różyczki brokułów, łyżka kleistej kaszy). Niemowlę samodzielnie poznaje nowe pokarmy. Początkowo pozwala się mu jeść palcami, a potem stopniowo przyzwyczaja do używania sztućców. W tym czasie dziecko jest nadal karmione piersią lub produktem zastępującym mleko kobiece. Według autorów metody BLW niemowlę w ciągu kilku miesięcy powinno się nauczyć samodzielnego spożywania posiłków.

Zagrożenia związane ze stosowaniem tej metody dotyczą między innymi podawania niemowlętom własnych posiłków (pokarmów z rodzinnego stołu), które nie są odpowiednie dla dzieci w tej grupie wiekowej, a także ryzyka niedoboru żelaza i możliwości pokrycia zapotrzebowania kalorycznego.  Pozytywne doniesienia wskazują na kształtowanie się u dziecka umiejętności samoregulacji mechanizmów apetytu i sytości. Z uwagi na wciąż zbyt małą liczbę badań naukowych wiarygodnych pod względem metodologicznym trudno aktualnie ocenić bezpieczeństwo takiej metody.

 

Jeśli chodzi o posiłki z rodzinnego stołu, to jest to bardzo dobry moment rozpoczęcia zdrowego żywienia przez domowników. Ograniczenie soli i zastąpienie jej ziołami dla każdego będzie korzystniejsze.

 

Osobiście polecam metodę BLW. Stosowałam ją u córki i teraz czekam aż syn usiądzie i również rozpoczynamy przygodę z rozszerzaniem diety w ten sposób.

 

 Co z glutenem?

Wg najnowszych wytycznych, należy wprowadzać wówczas gdy rozpoczynamy rozszerzać dietę. W zaleceniach znajdziemy informację aby podawać gluten w niewielkich ilościach (jakich, nie jest to podane i na warsztatach również taką informację otrzymaliśmy).

 

Czym???

Jeśli zdecydujesz się na BLW to na początek rączkami. Przyda się proste krzesełko do karmienia (np. antilop), najlepiej bez zakamarków. Talerzyk może być, chociaż jak nie ma przyssawki to często ląduje na podłodze.

Jeśli zdecydujesz się na papki to łyżeczką. Nie podawaj dziecku papek, kaszek czy zupek z butelki. Dziecko jak jest gotowe na nowe pokarmy to szybko nauczy się zgarniać pokarm z łyżeczki.

Karmienie łyżeczką czasem stwarza problemy. Dziecko nie kontroluje samo tego jak głęboko łyżeczka jest włożona do buzi i następuje odruch obronny czyli wymioty. Papka podawana łyżeczką często ląduje w tylnej części gardła, przez co dziecko nie ma nad nią kontroli.

 

A co do picia?

Jeśli dziecko jest nadal karmione piersią to można podać pierś zaraz po posiłku.

Innym najlepszym wyjściem jest podanie dziecku wody. Soki owocowe nie są wskazane (zmniejszają łaknienie, są pożywką dla bakterii powodujących próchnicę). Błędem jest również zastępowanie owocu sokiem, dlatego, że owoc trzeba dodatkowo pogryźć, wymieszać ze śliną która zawiera dodatkowe enzymy trawienne i ułatwia wchłanianie składników odżywczych. Poza tym owoce zawierają błonnik, który ułatwia pasaż jelitowy.  A sok? Sok "przeleci" przez układ pokarmowy dziecka dostarczając zbędnych węglowodanów.

 

Aktualizacja 15 maja 2017:

Zgodnie z wytycznymi APP (Amerykańska Akademia Pediatryczna) soki nie powinny być wprowadzane do diety dziecka przed ukończeniem 1 roku życia.

 Aktualizacja 30.11.2017 tekst oryginalny dostępny na funpage'u.